28 stycznia 2016
11 stycznia 2016
Zasady zdrowego rozsądku
Dziś trochę o zdrowym rozsądku , na początek może wyjaśnie co według mnie oznacza słowo "zdrowy rozsądek " a więc , jest to rzecz której każdy potrzebuję , mało kto posiada i nikt nie wie, że mu brakuję :) To tak trochę na rozluznienie atmosfery :) . W tym poście przedstawię wam 6 moich zasad zdrowego rozsądku , może komuś z was przypadnie do gustu :)
10 stycznia 2016
6 stycznia 2016
Zimowe wieczory
Dobry wieczór .
Mój blog miał hulać , działać i w ogóle - coś jednak nie poszło po mojej myśli .
Ostatnio nie brakuje mi czasu a weny i chęci, do czegokolwiek .
Niestety należę do ludzi typu - " dziś nie będę ładna - bo zimno " .
Nadchodzą takie wieczory gdzie , nie chcę się wystawiać głowy zza kołdry - poważnie.
Choć czasami wydaję mi się, że mega jestem inna od wszystkich .
Dla nie których zimno to zimno - nie straszne . Ja z reguły jestem zmarzluchem , i tylko marzę, aby znaleść się w domu pod kocykiem z ciepłą herbatą i dobry filmem w tv .
A kiedy wieczory nie trwają w nieskończoność - tak też nie można wiecznie leżeć i nic nie robić .
Kiedy już muszę wyjść , do sklepu, do pracy - tak mam tą zasadę , ze wolę aby było mi ciepło niż się stroić żeby wyglądać pięknie , choć przyznam takie coś weszło w moje życie zaledwie ponad dwa lata temu .
Chyba wtedy bylam gorącą nastolatką . Zima nie straszna , ciężko było mnie zastać w domu :)
Teraz kiedy przeszłam w dorosłość , zauważam mnóstwo zmian .
Przejdę do tego - co miało się tu znaleść .
Zimne wieczory są straszne - jak już każdy z nas wie .
W dodatku samotne? - najgorzej? - nie koniecznie !
Zimny wieczór ! Tylko Ty sam ze sobą i co dalej, nudno - nie musi być . Zauważ plusy tego wszystkiego a może z czasem i Ty je polubisz tak bardzo jak ja :)
- W końcu masz czas dla siebie , skorzystaj z niego . Zadbać o swoje samopoczucie i swój zjawiskowy wygląd da się codziennie o każdej porze dnia i nocy , ale najlepiej jest wtedy kiedy wiesz , ze już dziś nic nie trzeba robić , wiec można pozwolić sobie na relaks ! Jak relaks to wanna , z gorącą wodą, pełno zapachów, świec - błogi stan gwarantowany !
- Dobry film , może jakaś komedia albo coś z romansów ( co kto lubi ) .
- Dobra książka - czemu nie? odpowiedni nastrój , cieplutka herbata z cytrynką , kocyk , cisza i spokój . Tylko Ty i Twoja książka ! Kto tego nie lubi?
- Dobra relaksująca muzyka w tle - czas na refleksje .
Pisząc to wczułam się mega w ten nastrój .
Dzisiaj stawiam na dobrą książkę Cobena i cieplutką kołderkę .
A wy ? Co zamierzacie robić w taki wieczór? :)
Cieplutko pozdrawiam .
30 grudnia 2015
Duma.
Dobry wieczór .
Dzisiaj post spontaniczny zainspirowany wczorajszymi moimi problemami , które na całe szczęście zakończyły się dobrze . Jak sama nazwa postu wskazuje bedzie głównie o dumie którą każdy z nas ma , jest to bardzo dobra cecha , ale trzeba wiedzieć dokładnie kiedy nalezy jej się pozbyć .
No wiec, jestem z natury taką kobietą która ma w sobie mnóstwo dumy , jestem mega upartym człowiekiem , co w życiu sądzę się przydaję - ale nie zawsze.
Godność. Każdy człowiek zna swoje wartości , każdy pragnie być zaakceptowany przez społeczeństwo za to co osiągnął , jaki jest . Jest dużo rodzai dum jakie każdy człowiek z nas posiada , mianowicie można byc czyjąś dumą . można mieć też powód do dumy .
Dzis akurat nie bedzie ani jednej z wymienionych dum , głownie będę się inspirować dumnymi osobami , upartymi wręcz .
Co doprowadza człowieka do bycia zadumanym ? - oczywiście poczucie własnej wartości . Samoocena to postawa w stosunku do samego siebie , która wpływa na nasz nastrój oraz wywiera silny wpływ na nasze zachowania .
To są dwa główne czynniki powodujące to jakimi ludzmi będziemy.Możemy określić się jako niezależni , samowystarczalni, możemy również siebie nie akceptować . Stąd pózniej pojawiają sie problemy .
Jakie? Niezaleznośc , super sprawa , nie potrzebujesz niczyjej pomocy , wiesz , że sam wszystko osiągniesz , Samowystarczalny - nie potrzebujesz nikogo , samemu ze sobą Ci dobrze . Nie akceptujemy siebie? bo ktoś jest lepszy , komuś się cos udało , coś osiągnął , Ty nie masz nadal nic? Nie wyglądasz jak Ci wszyscy z telewizji , jestes przeciętnym czlowiekiem , masz się za nic.
To nie jest dobra samoocena . Zle wpływa na całe nasze życie , przez co wiecznie będziemy z czegoś niezadowoleni , wiecznie będziemy miec wyrzuty do całego świata . Niestety pewnie każdy taki okres przechodził , pózniej co nastaje? Zbyt wielka pewność siebie . To jest własnie wysoka samoocena , niezależnosc , samowystarczalność . PRzecież nie na tym nasze życie polega żeby być samowystarczalnym każdy z nas czego na tą drugą połówkę , żeby razem iść przez życie .
Nie możemy być zbyt dumni . Owszem znamy swoją wartość ale nie unośmy się nad każdym . Ktoś przecież moze byc lepszy od Ciebie, możesz się mylić ale pamiętaj zawsze umiej się do tego przyznać , nie wywyższaj się jako osoba wszechwiedząca która pozjadała wszystkie wiadomości i jest osoba nie omylną ! Jestesmy tylko ludzmi i jak jak kazdy czlowiek popelnia się błedy , myli się , nie ma racji . To jest proste . Z doświadczenia wiem , że takich ludzi mega pewnych siebie , tych najlepszych nie omylnych nie da się lubić . Uważamy siebie za idealne osoby , ja potrafie zrobić to , tamto . Wszystko wiem , ale jeśli czegoś nie wiemy umiejmy to przyjać do siebie . To jest cos podobnego to krytyki i pochwał . Pochwały każdy umie zbierać ale jeśli przychodzi krytyka , zaczyna sie wywyższanie , kim ja nie jestem itp. W związku również istnieją typu ludzi dumnych ... nie pasuje Ci to , nie zrobisz tego dla mnie - to koniec , zasługuje na kogoś lepszego , Ty nie zasługujesz na mnie , kim Ty jesteś żeby mi mówić jak mam żyć . - straszne? ale prawdziwe .
Niestety ja jestem taką osobą . Z biegiem czasu uświadomiłam sobie, że przez to własnie jaka byłam kończyły się każde moje związki , nie potrafiłam spuścić głowy , przyznać się do błędu , przeprosić - bo byłam zbyt dumna.
Wczoraj miałam pewna sytuację która znów
pokazała mi , że nie tak powinno się jej używać , przynajmniej nie do osób
które kochamy bo przecież do człowieka który nas nie zna a nas np. obraża możemy być dumni i walczyc o swoją rację . Ale tylko wtedy kiedy na prawdę dany czlowiek nie ma racji . Jeśli ma rację to powinnismy to przyjąć godnie , zastanowić się nad wszystkim i ewentualnie próbować coś zmienić . Z ukochaną osobą nie ma sensu walczyć , ona dokładnie zna swoją jak i Twoją wartość , jeśli już coś się dzieje, należy nie spinac się nie dumać , tylko należy przemyśleć daną dytuacje dlaczego akurat tak jest , tak się dzieje .
Tak jak wspomniałam w poprzednim poście , kłótnie są ważnym
elementem każdego związku , klótnie byly, są i będą bez względu na to czy
będziemy najlepsi , zawsze zdaży się coś co może nie spodobac się drugiej
osobie i głównie przez nas samych bo czasami nie umiemy stawiać się w roli
drugiego człowieka co powie, co pomysli . I głównie przez to zdażają się
kłótnie które kończą się zle , bo duma. Duma nie pozwala nam przynac się do
błędu, bo przecież nic nie zrobilismy złego ... TAK - owszem dla nas to nic,
ale druga osoba odbiera to całkiem inaczej. Dlatego bardzo ważne jest abyśmy
przed wszystkim co zrobimy będąc w związku pomysleli .Pozniej moze sie okazać
ze zostanie nam tylko krzyk i płacz. A chyba tego nie chce nikt?
Ja miałam nie raz taką sytuacje dlatego za
każdym razem mi w związkach nie wychodziło i tym razem znów tak się dzieje,
wiem, że to jest moja natura nic z tym nie zrobie, ale wiem też , że mogę
spasować dla dobra mojego związku . Wiem, że na początku ciężko schylić głowe,
przyznac sie do błędu( przecież ja nie popełniam blędow , jestem człowiekiem
idealnym) - nie, tak nie jest.
Mój aktualny związek nie jest idealny ,
bywają kłótnie , ale chyba nigdy nie wyciągnęłam ręki na zgodę , zawsze byłam
dumna i uparta i trzymałam sie do końca. Tym razem cos się zmieniło, nie dużo,
bo jest to wszystko dalej we mnie , ale walcze . Szkoda, ze robie to
dopiero po fakcie , kiedy robi sie już groznie , wtedy nagle moja duma i to
wszystko odchodzi , wtedy walczę o coś co kocham , wtedy nastaje nostalgia, może faktycznie ja zawiniłam , ja zrobiłam zle, nie pomyslałam.
. Całe szczęście, że
wczorajsza sytuacja nie zakonczyla sie tak jak kazdy moj związek , a było o
mały włos - dlatego jestem prze szczęśliwa! i wiem też, że będę z całych sił
próbować to zmienić . Powiedzieć komus że się go kocha to nie jest lada wyczyn
- ale pokazać to już coś .
Pamiętajcie też, że w zwiazku walczą o
siebie oboje ,do końca .
Nikt jeszcze nie potrafi starac się za dwoje .
Dobrej nocy życzę wam :)
14 grudnia 2015
odległość.
Pierwszy post powstał, dlatego drugi powinien był łatwiejszy .
Niestety dla mnie on taki nie jest , nie dlatego, że nie wiem co pisać , tylko dlatego że akurat jest dla mnie bardzo ciężki czas, ponieważ mój chłopak znajduję się zbyt daleko ode mnie , jest to dla mnie nowa sytuacja , wcześniej miałam go na wyciągniecie ręki . Dziś mogę jedynie zadzwonić albo popisać przez internet . Dlatego też pewnie przez ten okres "samotności" będą poruszane tutaj tematy własnie głównie jak przetrwać rozłąkę , co zrobić żeby nic sie nie zmieniło , jak żyć razem a jednak osobno .
Owszem w związku na odległość nie jest łatwo , jest bardzo ciężko. Dlaczego? na przykład dlatego, że robimy coś i chcemy aby ta druga osoba była wtedy z nami . Dajmy na to okres świąt , jest to rodzinny czas , każdy powinien mieć u swego boku tą osobę , kiedy nie mamy tej możliwości - jest ciężko i mamy pretensję do całego świata , co za tym idzie? - kłótnie .
Kłótnie na odległość.
Na odległośc nie powinno się kłócić ale czasami staje się to nie uniknione (niestety).
Nasz partner który wyjechał zmienia się , zmienia nasze wspólne przyzwyczajenia , zachowuje się inaczej to normalne , bo przecież wyjechał nie ma możliwości kontynuawania wspólnego życia wspólnych przyzwyczajeń . Kobiety zwracają szczególną uwagę na sposób komunikacji , na odczucia .
Chodzi o to, że gdy nasza druga połówka przechodzi jakiś kryzys, nie powinni zamykać tego w sobie gdyż w pewnym momencie te wszystkie emocje gromadzone w sobie pekają i wybuchają z podwójną siłą! – a co za tym idzie? Kłótnia. O brak zaufania – bo przecież jesteśmy razem, jesteśmy partnerami , przyjaznymi duszami , więc po co jakieś tajemnice? – no właśnie po co? Żeby nie martwić innych swoimi problemami? Ok, na dłuższą mete jasne jest super, ale w końcu człowiek nie potrafi z nikim nie podzielić się swoimi emocjami . Każdy musi się wygadać . Wyrzucić z siebie to co lezy na sercu! A przecież od tego mamy swoją drugą połówkę .
Każdy dzień z jedną szczerą rozmową - będzie dobrym dniem .
Brak zaufania – hm , Wielu osobom wydaje się, że osobne życie spowoduje, że ich dotychczasowy partner przestanie być im wierny. Owszem zdarza się, gdy na przykład ktoś był trzymany przez dłuższy czas pod kloszem i nagły przypływ wolność i brak jakiejkolwiek kontroli spowodowały, że zapomniał o swoich hamulcach i zaczął szukać przygód na jedną noc. Jeśli mowa jest o prawdziwym związku, w którym ludzie kochają i szanują się wzajemnie i nie są ze sobą z powodu jakiegoś przymusu takie sytuacje nie zachodzą. Powód dla którego, partner zaczyna nas zdradzać, jak tylko znikniemy mu z oczu nie wynika z samego zostawienia go, a z niezdrowych relacji, w których tkwiliśmy.
Jeśli już postanowiliśmy być , ze sobą , wybraliśmy siebie z posród tysiąca innych ludzi , doceńmy się, doceńmy wspólny czas , nie bójmy się zaangażowania ani zaufania . Sądzę, a może nawet i wiem, jeśli kogoś kochamy nie będziemy szukać pocieszenia w ramionach innych, bo to do niczego nie prowadzi .Co Zrobić żeby żyło się lżej i żeby czas nie przytłaczał nas co dnia? –O tym nie trzeba nikomu przypominać. W związku na odległość ważniejsze są nieraz krótkie smsy czy rozmowy, niż długie godziny wiszenia na telefonie. Regularne pisanie e-maili, codzienne wysyłanie sms-ów czy rozmowy przez skypa powinny być nieodzownym elementem codzienności. Takie rzeczy sprawiają, że czujemy, jakby druga osoba siedziała tuż obok za ścianą, przez co zmniejsza się zdecydowanie uczucie samotności i braku bliskości.
Lubie pragną czasami się rozstawać , żeby móc tęsknić ,czekać i cieszyć sie powrotem .
Miłego wieczoru :)
Początki.
Jak to przeważnie bywa , początki są trudne . Najgorzej jest wtedy kiedy wiesz co chcesz robić, co pisać - ale zupełnie nie wiesz od czego zacząć . Tak jest właśnie w moim przypadku .
Już bardzo dawno myslalam nad założeniem własnego bloga , ale zupełnie nie wiedziałam jak się za to zabrać , kiedy już wiedziałam, brakowało czasu . Takie życie.
No ale jak widać, udało się! W końcu znalazłam chwilę , założyłam ... i od czego by tu zacząć ?
Po co blog? - hm, może właśnie dlatego, że bardzo duża ilość ludzi żyje w wirtualnym świecie , internet w tym wieku stał się niezbędny w codzinnym funkcjonowaniu .
Czy pierwszy raz mam bloga? - nie. Już jako nastolatka próbowałam swych sił w blogach , oczywiście pewnie jak każdy z nas szukał po prostu jakiegoś zajęcia . Owszem były to blogi o przeróżnych tematach ale głównie były to blogi o moich ulubionych gwiazdach itp. heh jak to nastolatki .
Ogólnie - bardzo lubię pisać . O przeróżnych tematach ,o ogólnie o wszystkim .
Co tutaj będzie? - będzie przeróżnie , począwszy od zwiazków , problemów ogólnie od życia . Bardzo chcialabym pokazać na własnych przykładach jak życie potrafi płatać figlę .
Nie będzie to coś w rodzaju poradnika ( owszem zawsze mnie fascynowała mysl , że mogłabym kiedyś coś właśnie napisac swojego ) , ale sądzę , że dużo ludzi po przeczytaniu jakiegokolwiek z moich postów , usiądzię , porozmyśla i przede wszystkim znajdzie czas na próbe dla własnego siebie , na tą nostalgię , na to że każdemu z nas może być w zyciu tylko lepiej .
Dobranoc. MałaMi :*
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Jeśli już tu jesteś, będzie mi bardzo miło jak zostawisz po sobie jakis ślad. :) - Oczywiście się odwdzięczę :)
Każdy komentarz motywuje i napędza!
Każdy komentarz motywuje i napędza!

















