Pierwszy post powstał, dlatego drugi powinien był łatwiejszy .
Niestety dla mnie on taki nie jest , nie dlatego, że nie wiem co pisać , tylko dlatego że akurat jest dla mnie bardzo ciężki czas, ponieważ mój chłopak znajduję się zbyt daleko ode mnie , jest to dla mnie nowa sytuacja , wcześniej miałam go na wyciągniecie ręki . Dziś mogę jedynie zadzwonić albo popisać przez internet . Dlatego też pewnie przez ten okres "samotności" będą poruszane tutaj tematy własnie głównie jak przetrwać rozłąkę , co zrobić żeby nic sie nie zmieniło , jak żyć razem a jednak osobno .
Owszem w związku na odległość nie jest łatwo , jest bardzo ciężko. Dlaczego? na przykład dlatego, że robimy coś i chcemy aby ta druga osoba była wtedy z nami . Dajmy na to okres świąt , jest to rodzinny czas , każdy powinien mieć u swego boku tą osobę , kiedy nie mamy tej możliwości - jest ciężko i mamy pretensję do całego świata , co za tym idzie? - kłótnie .
Kłótnie na odległość.
Na odległośc nie powinno się kłócić ale czasami staje się to nie uniknione (niestety).
Nasz partner który wyjechał zmienia się , zmienia nasze wspólne przyzwyczajenia , zachowuje się inaczej to normalne , bo przecież wyjechał nie ma możliwości kontynuawania wspólnego życia wspólnych przyzwyczajeń . Kobiety zwracają szczególną uwagę na sposób komunikacji , na odczucia .
Chodzi o to, że gdy nasza druga połówka przechodzi jakiś kryzys, nie powinni zamykać tego w sobie gdyż w pewnym momencie te wszystkie emocje gromadzone w sobie pekają i wybuchają z podwójną siłą! – a co za tym idzie? Kłótnia. O brak zaufania – bo przecież jesteśmy razem, jesteśmy partnerami , przyjaznymi duszami , więc po co jakieś tajemnice? – no właśnie po co? Żeby nie martwić innych swoimi problemami? Ok, na dłuższą mete jasne jest super, ale w końcu człowiek nie potrafi z nikim nie podzielić się swoimi emocjami . Każdy musi się wygadać . Wyrzucić z siebie to co lezy na sercu! A przecież od tego mamy swoją drugą połówkę .
Każdy dzień z jedną szczerą rozmową - będzie dobrym dniem .
Brak zaufania – hm , Wielu osobom wydaje się, że osobne życie spowoduje, że ich dotychczasowy partner przestanie być im wierny. Owszem zdarza się, gdy na przykład ktoś był trzymany przez dłuższy czas pod kloszem i nagły przypływ wolność i brak jakiejkolwiek kontroli spowodowały, że zapomniał o swoich hamulcach i zaczął szukać przygód na jedną noc. Jeśli mowa jest o prawdziwym związku, w którym ludzie kochają i szanują się wzajemnie i nie są ze sobą z powodu jakiegoś przymusu takie sytuacje nie zachodzą. Powód dla którego, partner zaczyna nas zdradzać, jak tylko znikniemy mu z oczu nie wynika z samego zostawienia go, a z niezdrowych relacji, w których tkwiliśmy.
Jeśli już postanowiliśmy być , ze sobą , wybraliśmy siebie z posród tysiąca innych ludzi , doceńmy się, doceńmy wspólny czas , nie bójmy się zaangażowania ani zaufania . Sądzę, a może nawet i wiem, jeśli kogoś kochamy nie będziemy szukać pocieszenia w ramionach innych, bo to do niczego nie prowadzi .Co Zrobić żeby żyło się lżej i żeby czas nie przytłaczał nas co dnia? –O tym nie trzeba nikomu przypominać. W związku na odległość ważniejsze są nieraz krótkie smsy czy rozmowy, niż długie godziny wiszenia na telefonie. Regularne pisanie e-maili, codzienne wysyłanie sms-ów czy rozmowy przez skypa powinny być nieodzownym elementem codzienności. Takie rzeczy sprawiają, że czujemy, jakby druga osoba siedziała tuż obok za ścianą, przez co zmniejsza się zdecydowanie uczucie samotności i braku bliskości.
Lubie pragną czasami się rozstawać , żeby móc tęsknić ,czekać i cieszyć sie powrotem .
Miłego wieczoru :)









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz